O javowych blogach na spóźniony BlogDay 2009
Swoje święta mają administratorzy, ma liczba PI, mają zatem też blogi. Jako że wpis ten i tak ukazuje się po deadline, który przypadał na 31 sierpnia, pozwolę sobie na modyfikację także i innych punktów regulaminu (więcej informacji na temat całej akcji można znaleźć na stronie BlogDay). Czyli będzie lista blogów, ale niekoniecznie pięciu, niekoniecznie nowo odkrytych i niekoniecznie niezwiązanych z poruszaną przeze mnie tematyką, a wręcz przeciwnie.
Swoją drogą z blogami ogólnie jest tak, że ludzie zbyt często piszą nie mając nic do przekazania. Wydaje mi się, że jednak z ludźmi zaangażowanymi w IT jest nieco inaczej - mają do przekazania całkiem sporo, lecz zbyt często kończy się to na paru wpisach, a potem blog pozostaje martwy. Z tego też powodu w Blog Day z czytnika RSS musiałem niestety wykasować sporo nieaktywnych blogów, zwłaszcza technicznych. A szkoda, bo zapowiadały się nieźle; niestety mało kto ma tyle zapału co Jacek Laskowski (który nota bene jest pośrednim twórcą i mojego bloga, ale to temat może na jakąś rocznicową notkę :).
- Subiektywnie wybrane blogi javowe:
Holistyczna inżynieria oprogramowania (http://art-of-software.blogspot.com) - chyba najlepszy według mnie w tym momencie polski blog javowy, stąd też zgłosiłem go do konkursu JDD 09 Java Guide. Autor nie opisuje kolejnych pięciuset frameworków webowych, ale kładzie nacisk na te aspekty pracy w świecie IT, których nie poznamy z dokumentacji ani też zapewne nie nauczymy się na studiach, niestety. Polecam, chociażby ze względu na humanistyczne zacięcie.
Java and neighbourhood (http://nurkiewicz.blogspot.com) - od niedawna anglojęzyczny blog Tomka Nurkiewicza. Ciekawa dla mnie tematyka, przemyślane i interesujące notki, także jeżeli chodzi o ich formę (co często jest bolączką osób "technicznych"). Może trochę za rzadko pisze i nie ma archiwum, no ale nikt nie jest doskonały.
Adam Bien's Weblog (http://www.adam-bien.com) - wpisy Adama w blogu są jak jego występy na konferencjach (w Polsce m.in. JDD i GeeCON) - oszczędne w formie (oraz krótkie), ale zazwyczaj z maksimum interesującej treści. Poza tym pisze często, bardzo często.
Wśród moich ulubionych blogów javowych (a nawet i czasem w czytniku) brak nazwisk takich jak Gosling czy chociażby Strachan, ciekawa treść bowiem często nie idzie w parze z zasługami danej osoby dla javowej społeczności. A Wy macie jakieś ulubione javowe zakątki w sieci, którymi chcielibyście się podzielić?






